Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 listopada 2015

Dla przyjaciela...

Co tu dużo pisać?
Dla przyjaciela do tego lubiącego czytać książki :) 
Mam nadzieję, że się spodobała :) 





Mam kilka prac do zaprezentowania, nawet dość sporo.
Teraz tylko znaleźć chwilkę by je Wam zaprezentować ;)

Ivonn

wtorek, 8 stycznia 2013

2. Bluszcz prowincjonalny.

Miałam niezaprzeczalną przyjemność przeczytania w okresie po świątecznym kolejna książkę autorstwa Renaty Kosin.. Pierwszą była "Mimo wszystko Wiktoria", o której pisałam TUTAJ. Teraz przyszedł czas na kolejną "Bluszcz prowincjonalny".
Książka pełna ciepła mimo cierpienia, wiary w ludzi mimo zwątpienia a co dla mnie najważniejsze mówiąca o nas tu i teraz. Renatka w bardzo łatwy sposób wplata wątek rękodzieła w historie życiowe swoich bohaterów. Mimo tragedii jakie przeżywają opowieść nie jest smutna i przygnębiająca a wręcz dająca nadzieję i wiarę, że mimo wszystko warto walczyć o siebie nie tylko dla siebie ale i dla naszych bliskich.
To co mnie urzeka w książkach pisanych przez Renatkę to powtarzający się temat rękodzieła. W Bluszczu mamy koronki, scrapbooking, renowacja starych mebli i ich dekorowanie oraz kuchnia od zaplecza, czyli wątek kulinarny :) 

Poruszyła mnie osobiście postać mamy głównej bohaterki i czuję pewien niedosyt. Czytając książkę chciałam wiedzieć co będzie dalej i nie poświęciłam zbyt dużo czasu by przemyśleć pewne kwestie dotyczące tej postaci. Jednak uczucie tego niedosytu nadal we mnie pozostaje, więc książkę z pewnością przeczytam jeszcze raz już nie tak zachłannie a spokojnie, delektując się nie tylko smakiem nowości ale pewną mądrością zawartą w tekście. 

Wszystkim lubującym się w rękodziele i książkach gorąco polecam lekturę tej pozycji :) 


Chciałabym Wam jeszcze pokazać serwetę wydzierganą jeszcze przed świętami a dopiero w miniony weekend z nagłej potrzeby ożywienia stołu na prędce wykrochmalonej :)



Na koniec już - serduszka. Dla szkoły, na rzecz szkoły, dla Babć i Dziadków :)



Do napisania
papaa


czwartek, 3 maja 2012

Mimo wszystko Wiktoria

Miałam niewątpliwą przyjemność otrzymać od Renaty Kosin jej książkę 
o wdzięcznym tytule "Mimo wszystko Wiktoria".
Niezaprzeczalnym faktem jest, że okładka przyciąga wzrok i prezentuje się wyśmienicie.
Jednak zawartość.... to wisienka na torcie :)
Znaleźć można w niej wszystko co nam rękodzielniczkom bliskie jest.
Autorka porusza wiele problemów, które nie są nam obce.
 Fakt, że spora część dzieje się w Domu Otwartym - miejscu dla kobiet 
pochłoniętych pasją tworzenia sprawia, że cała historia jest bliższa sercu.
Od początku zaskakuje, prowokuje do przemyśleń ale również rozwesela. 
Szereg wyśmienitych dialogów wywołuje uśmiech na twarzy.
Zakończenie było dla mnie sporym zaskoczeniem, które przyjęłam z ciepłem w sercu.
Czuję pewien niedosyt, gdyż z chęcią przeczytałam bym dalsze perypetie bohaterek :) 
Zachęcam wszystkie kobiety i nie tylko oczywiście ;) do przeczytania tej historii.
Na prawdę warto przenieść się w świat tak bliski nam
 a mimo to pozbawiony brutalności i zawiści.


Renato, czekam na kolejną książkę :)

pozdrawiam słonecznie
wszystkich zaglądających :)