Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

13. Zaległości wielkanocne.

Ja jeszcze troszeczkę pozostaję w klimatach wielkanocnych. 
Mam dla Was wianuszek i wydmuszki kurze oplecione sznurkiem.

Koniecznie muszę zmienić kokardkę brązową na inny odcień brązu.
 Tylko trzeba najpierw udać się na zakupy ;)

 



Powstała ostatnio karteczka z okazji ślubu Sandry i Tomasza.





Może ma ktoś pragnienia na taką szydełkową narzutkę?
Zrobiłam bo mi się podoba :)
Tak jak i zrobiłam 4 chusty bez konkretnego celu :D
ale o tym innym razem ;)





Trzymajcie się ciepło i do następnego ;)
papaaa


sobota, 30 marca 2013

12. Wielkanoc

Kochani zdrowych, spokojnych świat w gronie najbliższych :)



Przy okazji, że już tutaj jestem zaprezentuję karteczkę wykonaną dla Ani.



Butelka winka na dzisiejszy ślub Iwony i Kamila.
Jeszcze cieplutka ;)




Na koniec serweta.Wzór tak przyjemny, że kolejna się suszy ;)



Pozdrawiam cieplutko :)

wtorek, 26 marca 2013

11. Urodzinowo i światecznie.

Dziś zaprezentuję (niektóre) karteczki, które zrobiłam
 dla dziewczyn w ramach wymianek i niespodzianek ;)


Świąteczne




Urodzinowe








Pozdrawiam Was cieplutko i miłego dnia życzę :)

poniedziałek, 11 lutego 2013

7. Szydełkowe zajace.

Niewiele tworzę a jeszcze mniej chęci we mnie :/
W związku z tym nie mam też co prezentować. 
Jednak mimo wszelakim nastrojom, które mną władają ostatnio
 wymodziłam całe 3 zajączki.





Zajączki powstały dzięki kursikowi Moni z bloga
 Rękodzieła Monawmony, na którego serdecznie zapraszam :)

piątek, 23 marca 2012

Decyzje

Czas zrobić coś ze sobą, prawda? Podjęłam decyzje, opłaciłam kurs.
Od niepamiętnych czasów zdecydowałam się iść na imprezę.
Wszystko to miało odbyć się jutrzejszej soboty. No i co? no i jak zwykle.
Młodsze dziecię dziś wstało z temperaturą, paskudnie pokasłuje i właśnie śpi
co jest rzeczą niebywałą i oznaką, że to nie przelewki.

Korzystając, że maruda śpi szybciutko pokażę jeszcze kilka tworków.

Ciąg dalszy zeszłorocznej jajecznicy ;)









Kolejne weselne magnesy.







Kartka w szarościach.



Zaproszenia :)





pozdrawiam słonecznie :)
paaa

środa, 21 marca 2012

Po długiej przerwie..........

niby coś tam tworzę ale niedużo, niby czasu powinnam mieć od groma a nie mam,
niby powinnam mieć co pokazać ale też nie ma tego zbyt dużo.
Czy ja się kiedyś ogarnę? :(

Nie smęcę tylko pokaże co tam mam i uciekam grzać się pod kocyk i wtulać w poduchę.

Ostatnio popełnione (w zeszłym tygodniu) kartki.





Magnesy popełnione w ilości sztuk 12o. Jednak pozwolę sobie na stopniowe ich pokazywanie ;) Magnesy aktywnie pomagała tworzyć przyszła szwagierka ;)
Pozdrawiam Kasię :D









Moje ulubione :D


Na koniec akcent wielkanocny. Zeszłoroczne wydmuszki, które dopiero w trym roku doczekały się zdjęć.









Świeżutki kurczak :D



I na koniec końców uśmiech dla każdego :D



Reszta zeszłorocznych jajec i magnesów następnym razem ;)

pozdrawiam cieplutko
paaa

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Wszystko zmierza ku dobremu.

Szkielet nowej władzy forumowej już pięknie został zarysowany na fejsie
(dopiero dziś się o tym dowiedziałam).
Zainteresowani mogę się zgłosić do Jagodzianki a ona już wtajemniczy co gdzie i jak.

Ja swoją rolę spełniłam, wiec czas wrócić do przyjemniejszych spraw.

Otóż w marcu... a może kwietniu...
jeju, już nawet nie pamiętam kiedy(szok) obył się
kameralny zlocik w Sosnowcu.
Właśnie dziś pragnę przedstawić kilka prac (nie wszystkie jeszcze wykończyłam).
które zostały tam poczynione.

W naszym spotkanku brał udział również mój syn. Oto jego wspólne prace z "ciocią Gosią" ;)



On przykleił, ciocia domalowało to i owo ;)
W sumie też mam w tym swój udział, bo mnie zlecono wylakierowanie ;)

Ja "ozdobiłam" dwie wydmuszki i jedno jajco z medfu na zlecenie syna.
Piszę, że "ozdobiłam" wydmuszki choć dalekie to jest od faktów. Moja praca ograniczała się do przyklejenia motywu i wylakierowania. Całą bajeczną formę wydmuszki zawdzięczają Gosi :)
Dziękuję Gosiu :*








Zlecenie syna ;)
Wylakierowane matem (dziwne jak na mnie ;) )


To by było na tyle. Na wykończeniu mam jeszcze dwie szkatułki z cudownym ornamentem od As281. Jestem w trakcie prac, ale mam nadzieję, że już nic mi nie stanie na drodze by je wykończyć i móc pokazać szerszej widowni.
Zanim to jednak nastąpi, pokaże w kolejnej odsłonie kilka prymitywnych
prac wykonanych na kiermasz szkolny.

serdecznie pozdrawiam
Ivonn

wtorek, 15 lutego 2011

Zniszczenia i moja desperacja.

Jako, że jestem mamą cudownego chłopca, który niszczy wszystko co się tylko da oczywiście i zniszczeniu musiała ulec wydmuszka misternie poczyniona.
Jak dobrze, że już spał gdy moje oczy ujrzały to co pozostało po moim cacuszku :I
Dnia następnego przystąpiłam do aktywnej reanimacji.

Cały środek wypadł i pękł na pół. Środek jedneogo z wywijasów też poleciał i co gorsza połamany był na kilka drobnych części (dokładnie 5).


A tak już się w pełni prezentuje prezentuje. Jak dobrze doschnie, zetnę klej i jeszcze polakieruję by odrobinę usztywnić i zostawię sobie na pamiątkę :)





Tutaj jest również widoczne "ziaziu", którego sama dokonałam podczas wiercenia. Próbowałam zamaskować konturówką a docelowo jeszcze miała być kokarda :)



Na koniec jeszcze zaprezentuję wykończoną lalę, kartkę i bilecik. Lali dodałam pasek z kokardą oraz taśmę w spódnicy. Teraz o wiele lepiej się prezentuje :)









To na tyle zanudzania ;) wracam do (znów) chorej córci.
Pieszczoty podczas choroby górą ;)

pozdrawiam
Ivonn