Szkielet nowej władzy forumowej już pięknie został zarysowany na fejsie
(dopiero dziś się o tym dowiedziałam).
Zainteresowani mogę się zgłosić do Jagodzianki a ona już wtajemniczy co gdzie i jak.
Ja swoją rolę spełniłam, wiec czas wrócić do przyjemniejszych spraw.
Otóż w marcu... a może kwietniu...
jeju, już nawet nie pamiętam kiedy(szok) obył się
kameralny zlocik w Sosnowcu.
Właśnie dziś pragnę przedstawić kilka prac (nie wszystkie jeszcze wykończyłam).
które zostały tam poczynione.
W naszym spotkanku brał udział również mój syn. Oto jego wspólne prace z "ciocią Gosią" ;)


On przykleił, ciocia domalowało to i owo ;)
W sumie też mam w tym swój udział, bo mnie zlecono wylakierowanie ;)
Ja "ozdobiłam" dwie wydmuszki i jedno jajco z medfu na zlecenie syna.
Piszę, że "ozdobiłam" wydmuszki choć dalekie to jest od faktów. Moja praca ograniczała się do przyklejenia motywu i wylakierowania. Całą bajeczną formę wydmuszki zawdzięczają Gosi :)
Dziękuję Gosiu :*




Zlecenie syna ;)
Wylakierowane matem (dziwne jak na mnie ;) )

To by było na tyle. Na wykończeniu mam jeszcze dwie szkatułki z cudownym ornamentem od As281. Jestem w trakcie prac, ale mam nadzieję, że już nic mi nie stanie na drodze by je wykończyć i móc pokazać szerszej widowni.
Zanim to jednak nastąpi, pokaże w kolejnej odsłonie kilka prymitywnych
prac wykonanych na kiermasz szkolny.
serdecznie pozdrawiam
Ivonn
(dopiero dziś się o tym dowiedziałam).
Zainteresowani mogę się zgłosić do Jagodzianki a ona już wtajemniczy co gdzie i jak.
Ja swoją rolę spełniłam, wiec czas wrócić do przyjemniejszych spraw.
Otóż w marcu... a może kwietniu...
jeju, już nawet nie pamiętam kiedy(szok) obył się
kameralny zlocik w Sosnowcu.
Właśnie dziś pragnę przedstawić kilka prac (nie wszystkie jeszcze wykończyłam).
które zostały tam poczynione.
W naszym spotkanku brał udział również mój syn. Oto jego wspólne prace z "ciocią Gosią" ;)


On przykleił, ciocia domalowało to i owo ;)
W sumie też mam w tym swój udział, bo mnie zlecono wylakierowanie ;)
Ja "ozdobiłam" dwie wydmuszki i jedno jajco z medfu na zlecenie syna.
Piszę, że "ozdobiłam" wydmuszki choć dalekie to jest od faktów. Moja praca ograniczała się do przyklejenia motywu i wylakierowania. Całą bajeczną formę wydmuszki zawdzięczają Gosi :)
Dziękuję Gosiu :*




Zlecenie syna ;)
Wylakierowane matem (dziwne jak na mnie ;) )

To by było na tyle. Na wykończeniu mam jeszcze dwie szkatułki z cudownym ornamentem od As281. Jestem w trakcie prac, ale mam nadzieję, że już nic mi nie stanie na drodze by je wykończyć i móc pokazać szerszej widowni.
Zanim to jednak nastąpi, pokaże w kolejnej odsłonie kilka prymitywnych
prac wykonanych na kiermasz szkolny.
serdecznie pozdrawiam
Ivonn
6 komentarzy:
Podobaja mi sie najbardzej wudmuszki z zajacem i tlem reki Gosi. Faktycznie bajkowo. I musze wspomniec, ze Lakiernik z Ciebie na szostke :)
Piękne pisanki. Spiderman też udany - zdolnego masz Synusia :-)
no nie wiem co myśleć o tej sprawie, poddałąś się? odpuszczasz?
nie wiem co sie dzieje, zaglądam tak jak i zaglądałam do Ciebie w poszukiwaniu informacji, bo dla mnie forum jednoznacznie kojarzyło się z Tobą,.....
A zeby zmienic temat, to prace super, takie optymistyczne, radosne, wiosenne..
serdecznie pozdrawiam iza
te jajca są super! a ten z rozpartymi ;) ramionami- słodziak :)
Prekrasni radovi!!!
Lijep pozdrav iz Hrvatske:)
Ivon , dlaczego tak wyszło .....podaj mi numer telefonu lub proszę o kontakt Laramca tlen @ pl.
Prześlij komentarz