wtorek, 9 sierpnia 2011

Marchewkowe candy.

Marchewcia organizuje swoje pierwsze candy.
Zobaczcie sami jakie słodkości przygotowała dla nas :)


Pozdrawiam słonecznie :)
Ivonn

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Mieszkanka ...

tak, tak, mieszkanka ;)
Tym razem dla bejc i innych preparatów, których nie brakuje w mojej pracowni ;)
Skrzyneczki powstały od początku do końca u mnie w pracowni. Dzielnie pomagał mi mąż a pomysł zaczerpnęłam od BożenkiS. Zachęcam Was do odwiedzin w jej progach. Ciepło i serdeczność aż bije z jej postów :)
Dzięki niej również powstał kursik, który mam nadzieję zapoczątkuje serię "Zrób To Sam" ;)
Chętnych zapraszam do KCZ a tam w dziale ABC znajdziecie kursik :)





A tak prezentują się półeczki z drabinek z łóżka piętrowego.
Zamieszkały na nich preparaty, które do tej pory skutecznie zajmowały mi miejsce na stole w pracowni.


I w ramach coś z niczego.
Kwietnik, który powstał ze starej drabiny przeznaczonej do unicestwienia.
Szkoda, że nie zrobiłam jej zdjęcia przed czyszczeniem :(
Po prezentowała się tak:



Następnie po malowaniu:




A obecnie wygląda tak :)


Na koniec jeszcze wyróżnienie, które otrzymałam od:
Agak, Doumy i jeszcze od kogoś ale niestety nie pamiętam od kogo ;(
Szczerze proszę o zrozumienie i wybaczenie :)



Zasady gry pozwoliłam sobie skopiować od Doumy:
- Na swoim blogu stwórz notkę o nominacji, podając przy tym link do osoby, która Cię nominowała.
- Napisz o sobie siedem rzeczy, których odwiedzający bloga jeszcze nie wiedzieli.
- Nominuj szesnaście innych osób (nie można jednak nominować osoby, która Ciebie nominowała)
- Zostaw na ich blogach komentarz, dzięki któremu dowiedzą się o nagrodzie i nominacji.

Tak więc....
1. Kocham psiaki.
2. Jestem choleryczką niestety :(
3. Nikt mnie tak nie rytuje i nie wyprowadza z równowagi jak me własne rodzone dziecięcia, które mimo wszystko i wszystkich kocham nad życie :D
4. Marzę o pięknym starym domu, zarośniętym bluszczem i winogronem, otoczonym różanym ogrodem ;)
5. Nigdy nie podejrzewałam, że stanę się odludkiem lubiącym "swoją samotnię".
6. Jestem naiwna i nadal chcę wierzyć w ludzi choć są przyczyną wielu rozczarowań.
7. Mimo całej swej naiwności odsuwam się od fałszywców i aktorów życiowych pozornie prezentujących swą szczęśliwość życiową.

Czas na nominacje, ale jak tu wybrać tylko 16 blogerów?
Nie da się :(
Zatem nominuję wszystkich z bocznego paska bo są warci tego.
Niestety już od dawna przymierzam się do przeglądu owego paska bo istnieje wiele wspaniałych miejsc, które warto odwiedzać. Obiecuję niebawem uaktualnienie :)


wtorek, 2 sierpnia 2011

Różana wymiana :)

Na KCZ organizowałam wymiankę różaną. A, że kocham róże i w zasadzie
z racji niedopatrzenia małego oraz ociągania innych miałam przyjemność robić różyczki
dla trzech osób i też trzy otrzymałam.

Od HannyArt otrzymałam kuferek, który zaraz "świsneła" mi córcia,
zakładkę oraz serwetki. Dziękuję Haniu :)



Od Madame przybył również kuferek z pięknie pachnącą zawartością.
Znalazłam w nim magnesik, magnesik z zapiśnikiem, mydełko, odświeżacz różany,
serwetki oraz komplet różyczek, które skonfiskowała córcia.
Coś zachłanne te moje dziecię ;)
Dziękuję :*







Od Mocca Przybyły scrapowe cueńka. Oczywiście i tym razem córcia chciała się dzielić a raczej zabrać to co jej się podoba, ale nie dałam się :D tym bardziej, że padło na notesik ;)
Za to podzieliłam się słodką przekąską a karteczkę i różane kuleczki do kąpieli
już zachowałam dla siebie, no może kuleczkami się jeszcze podzielę ;)
Dziękuje :*




W między czasie zrobiłam lampę z butelki na podstawie, której wykonałam kursik
krok po kroku. Chętnych zapraszam na forum do ABC
tam znajdziecie kursik ten jak i wiele innych :)



Znów zrobiłam coś dla siebie ;)
Tym razem padło na piórnik, w którym znalazły swoje miejsce kredki akwarelki.



Od sąsiada dostałam surową skrzyneczkę z logo hotelu.
Troszeńkę nadałam jej barwy i moje farbki mają nowe lokum :)






Dziś to już wszystko, więcej Was nie zanudzam.
W końcu wychodzi słonko, więc mam nadzieję, że humory się poprawią :)

pozdrawiam
Ivonn

środa, 27 lipca 2011

Wazon raz jeszcze, zadowolenie i zawieszka.

Rzadko się zdarza bym była zadowolona z tego co zrobiłam.
Tym razem jednak jest inaczej ;) Nie dość, że mi się podoba,
to jeszcze jestem zadowolona z efektu ostatecznego.
O czym mowa? O wazonie ;)
Melduję, że ukończyłam lakierowanie ;)







Zrobiłam też zawieszkę dla siebie :)
Już nie pamiętam kiedy zrobiłam coś dla siebie od początku do końca :)





Niebawem niespodzianka dla Was ;) Tak w połowie sierpnia ;)

pozdrawiam w ten deszczowy i pochmurny dzień
Ivonn

piątek, 22 lipca 2011

Motylkowy scrap i camea w nowej odsłonie.

Swego czasu na KCZ odbyło się wyzwanie scrapowe "ze zdjęciem".
Jak sam tytuł mówi, należało pracę wykonać ze zdjęciem.
Jako, że doświadczenia nie mam żadnego to powstało takie cosik
z moim osobistym motylkiem w roli głównej ;)




Nie wiedzieć dlaczego Camea nie daje mi spokoju.
W związku z tym, ponownie popełniłam wisiory, które jeszcze nie obfociłam, ale i obrazki,
które dla odmiany mogę już pokazać :D






pozdrawiam
Ivonn