niedziela, 2 października 2011

Losowanie :)

Proszę o wybaczenie za ten jednodniowy poślizg czasowy.

***

Nie dość, że spóźniona to jeszcze kłody mi kładą pod nogi.
A może to złośliwość rzeczy martwych jest?
Z racji, że nie ma czasu na robienie tradycyjnego losowania postanowiłam użyć randomka.
Niestety losowanie się odbyło, zrzuty z ekranu są, ale nijak picassa nie chce przyjąć zdjęć ;(
Może to jakaś pomroczność jasna?
No nic, może później mi się uda wstawić fotki a na chwilę obecną musicie mi uwierzyć na słowo.

Liczba chętnych przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Po odliczeniu usuniętych komentarzy jak również tych powtarzających się liczba ta wyniosła 111.

I tak, pierwsze losowanie dotyczyło obrazka.
Szczęście komentarz to zgłoszenie nr 33.


justa95_1995 pisze...

Zgłaszam się
Obserwuję jako justa95_1995
justa95_1995@o2.pl

Justynko zapraszam do przesłania danych do wysyłki na mojego meila :)

Drugie losowanie dotyczyło zawieszki.
Tym razem random wybrał 80.
Szczęśliwy komentarz został napisany przez:
Anonimowy pisze...

Wszystkiego dobrego z okazji urodzin.
asasz@op.pl

Asasz Ciebie również zapraszam do przesłania danych do wysyłki na meila.

Z racji, że liczba chętnych przekroczyła magiczną setkę, więc postanowiłam wyróżnić jeszcze jedna osobę. Będzie to niespodzianka :)
Tym razem random wybrał nr 2


Anonimowy pisze...

śliczne prezenciki:)o ja też się zgłaszam co prawde nie mam szczęscia ale spróbować warto:)
ula1409@onet.eu


Ula i Ciebie proszę o przesłanie danych do wysyłki na mojego meila :)

Postaram się czym prędzej uporać z wysyłką prezentów.
Wszystkim uczestniczkom dziękuję za zabawę i życzenia :*
Dzięki Wam obchodziłam urodziny przez przeszło miesiąc :D

I jeszcze najważniejsza sprawa. Czekam na adresy do wtorku. Jeśli adresy do mnie nie dotrą zrobię ponowne losowanie.

pozdrawiam i pędzę dalej ;)

środa, 21 września 2011

Goniąc czas w wiecznym niedoczasie.

Tak, dokładnie tak. Ciągle gonię czas i nie mogę dogonić.
Zaczęła się szkoła a wraz z nią obowiązki.
Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia, gdy zmieni nam się plan zajęć
w końcu spokojnie ustalimy plan dnia i znajdzie się więcej czasu na przyjemności.

A teraz na szybciutko, znów zestaw ślubny i karteczka dla naszej zaprzyjaźnionej pani psycholog, która niestety z powodów osobistych musiała nas opuścić :(







pozdrawiam w biegu i lecę dalej ;)
paaaa

piątek, 26 sierpnia 2011

Ślubnie i burzowo ;)

Wczoraj dzieciaki były nie do zniesienia. Ciągłe kłótnie, walka i wrzaski.
Powód.... burza, która nocą przeszła nad naszym domkiem.
Obudziły nas o wysokim natężeniu grzmoty. Po wyłączeniu wszelkiego dobra (kompa, tv, lodówki i pralki, która bardzo szybko reaguje na spadki napięcia - już dwa razy miała wymieniany sterownik a nie ma jeszcze roku ;) ) mogłam spokojnie wsłuchiwać się koncert burzowy, który natura nam zaserwowała.
Efekty były niesamowite. Dźwięki, które do mnie dochodziły przez otwarte na oścież okno na długo zapadną w mej pamięci.
Początkowe fale nadchodzącego deszczu odbijające się na sąsiednich budynkach, zbliżające się i coraz to głośniej dudniące w uszach by zaraz ucichnąć niespodzianie, przerywane groźnym pomrukiem z nieba zamiennie z dźwiękiem rozrywanych niebios, co rusz oświecanych błyskami, że nawet przez zamknięte oczy widziałam jasność, która gościła w mej sypialni.
Do tego, pod mym oknem koncert postanowił uświetnić świerszcz.
Całość dała tak powalający efekt, że leżałam i wsłuchiwałam się w muzykę natury.
Gdy powoli wszystko ucichło pomyślałam, że mogłam to uwiecznić.... nagrać...
jednak w trakcie koncertu byłam tak wsłuchana, że nawet przez myśl mi to nie przeszło, a szkoda :(
To była miniona noc. Co przyniesie ta nadchodząca? Być może równie piękny koncert?
Dzieciaki znów dają "po garach" :/ więc "coś" wisi w powietrzu ;)

Teraz jednak czas na prezentację kilku tworków z ostatniego czasu.
Zakładka literkowa TU CZYTAM wycięta przez Holendra.


Link


Zestaw ślubny: szampan i kieliszki wykonane na zamówienie Izy :)







Oraz szkatułka na "dodatek" tym razem dla mamy Izy :)
Przyznaję, że do wyboru serwetki nie byłam przekonana. Taka zwykła, oczywista... nawet bym powiedziała smutna. W głowie tylko słyszałam swoje myśli: rany, przecież to będzie okropne! Zaczęłam kombinować co zrobić by uatrakcyjnić tą serwetkę. Jakoś specjalnie nie miałam pomysłów takich coby dobrze wyglądało a jednocześnie nie było przesadzone. W końcu podjęłam decyzję, że zrobię bielenie. Nie takie pastą, stonowane, ale wyraźne z mazajami.
Jak pomyślałam tak uczyniłam.
Efekt jaki uzyskałam muszę przyznać zaskoczył mnie i to bardzo pozytywnie.
Mam nadzieję, że i Wam się spodoba :) a co najważniejsze zamawiającym oraz tym,
dla których było tworzone.









Dziękuję wszystkim za życzenia urodzinowe umieszczane pod poniższym wpisem:*
Z racji widomych nie chcę tam odpisywać, coby później przy losowaniu nie kłopotać się dodatkowymi komentarzami.
Do napisania moi drodzy :)
Ivonn

piątek, 19 sierpnia 2011

Urodzinowe candy :D

Chwalić nie ma się czym, gdyż wszak to tylko kolejne urodziny ;)
Jednak okazja do dawania prezentów wspaniała ;)

Tym razem to jednak ja chciałam Wam rozdać prezenty ;)

Prezent nr 1 to obrazek z kameą, jeden z tych:



Prezent nr 2 to wisior :)


Dorzucę z pewnością jakieś drobiazgi do działań twórczych ;)
Zapraszam serdecznie wszystkich chętnych nawet tych nie blogowych ;)

Zasady ogólnie znane ;)
1. Zostaw komentarz pod tym postem i sprawdź swoje ustawienia, cobym mogła wpaść z rewizytą ;)
2. Napisz u siebie post z informacją o moim candy.
3. Umieść u siebie podlinkowane zdjęcie.
4. Jeśli nie masz bloga, zostaw namiary na siebie :)

Zapisy do końca września :)
Losowanie poczynię 1 października.

Zapraszam do zabawy :)

wtorek, 9 sierpnia 2011

Marchewkowe candy.

Marchewcia organizuje swoje pierwsze candy.
Zobaczcie sami jakie słodkości przygotowała dla nas :)


Pozdrawiam słonecznie :)
Ivonn