Moje maleństwo miało dziś zakończenie roku w przedszkolu a przy okazji przedstawienie
"świat bajek". Grupa misiaków przedstawiała Królewnę Śnieżkę i 7 krasnoludków.
Oczywiście ja jako mama przygotowałam się do występów a mianowicie zabrałam przygotowany wcześniej strój, aparat, w drodze do przedszkola zakupiłam nowe baterie i...
i nic! Nie mam ani jednego zdjęcia mojego krasnala :( Stare baterie padły a i nowe okazały się do du.... tzn do bani i nawet aparat nie jęknął :( Także nie mamy zdjęć z dużej sceny, ale na szczęście mamy kilka fotek zrobionych wcześniej.
Oto mój prywatny, osobisty krasnal :)





***
Teraz również sprawa wyprowadzająca z równowagi każdego przy zdrowych zmysłach, a ja, że chyba do takich nie należę w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób w końcu (przeszło miesiąc to robiłam :O) skończyłam słonecznikowy komplet. Pewna miła osóbka, z niespotykanymi pomysłami na biżu zażyczyła sobie 70szt słoneczników wielkości 2cm. Powstał z nich naszyjnik imponującej długości i bransoletka :)

Ponownie wykonałam również łowickie kolczyki - olbrzymy, tym razem aż 8cm :)
Również na ponowne zamówienie MM
Lampion dla pewnej milej Krysi, który równie dobrze może spełniać rolę wazonu :)
Tak się prezentuje oświetlony :)


To by było na tyle. Zaczynają się wakacje... nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać... ale się zaczynają i tego nie zmienię. ***Echo komentarzy...Zuzka dziękuję :)Olcia cieszę się bardzo ;) i również dziękujęLarka :*Edi mówisz, że każda z nas... to mnie chyba jakoś wybitnie długo trzyma :( nie dość, że pierwszy raz to jeszcze tak długo :/Decu galeryjko dziękuję :)Helen miło mi Cię gościć - dziękuję za dobre słowo :)Carolino Ciebie również miło mi gościć :)Cyrylla mam nadzieję, że pokażesz nam efekty swej pracy :) a może już pokazałaś? - mam tyły na blogach ale mam równie ambitny plan nadrobić zaległości, więc pewnie niebawem się przekonam ;)Pozdrawiam wszystkich komentujących
i tych cichaczem podglądających również ;)