poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Książki i nie tylko.
Odkąd sięgam pamięcią uwielbiałam przygotowania do szkoły, okładanie książek, zeszytów, układanie wszelakich przyborów szkolnych w piórniku, tornistrze (za moich czasów plecaki dopiero wchodziły na rynek ;) ).
Po raz kolejny nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności a dokładniej oglądania książek, sprawdzenia, czy jeszcze coś pamiętam ;) Poza tym stwierdzam po raz kolejny, że jestem inna a to dlatego, że uwielbiam zapach nowych książek.
Oczywiście książki nie moje, tylko syna ;)
Po raz kolejny nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności a dokładniej oglądania książek, sprawdzenia, czy jeszcze coś pamiętam ;) Poza tym stwierdzam po raz kolejny, że jestem inna a to dlatego, że uwielbiam zapach nowych książek.
Oczywiście książki nie moje, tylko syna ;)


Etykiety:
Deco,
Dzieci,
Kuferki,
mijający czas...
piątek, 30 lipca 2010
Nadrabiam...
Dziś zaprezentować pragnę komplet magnoliowy
powstały po wpływem chwili ;)
a prezentujący się o tak:
powstały po wpływem chwili ;)
a prezentujący się o tak:



Zachciało mi się próby z ryżowcem, niestety zaliczona została do nieudanych.
Nic to, jestem mądrzejsza o kolejne doświadczenie.
Na moje szczęście szkatułki już nie ma i nie muszę na nią patrzeć :D
Nic to, jestem mądrzejsza o kolejne doświadczenie.
Na moje szczęście szkatułki już nie ma i nie muszę na nią patrzeć :D
Zacisze wyśnione rozdaje książki, dziś ostatnia szansa by się zapisać :)
Na dziś to będzie wszystko, ale niebawem tutaj wrócę ;)
Etykiety:
Deco,
komplety,
Kuferki,
Zabawmy się :D
poniedziałek, 26 lipca 2010
Powolutku cosik tworzę.
Mimo, że milczę, powolutku coś tworzę.
I tak dzięki pewnej przemiłej Pani Marioli :), której jeszcze raz dziękuję pięknie :)
powstał średnich rozmiarów obrusik :)
I tak dzięki pewnej przemiłej Pani Marioli :), której jeszcze raz dziękuję pięknie :)
powstał średnich rozmiarów obrusik :)
Z okazji możliwości prezentacji swoich (i nie tylko) prac na psiej wystawiepowstało kilka tworków, które w najbliższym czasie będę systematycznie przedstawiać :)
Tak więc na początek przedstawiam kilka doniczek :)




Reszta prac już wkrótce ;)
Ivonn
środa, 23 czerwca 2010
Maleństwa...
Moje maleństwo miało dziś zakończenie roku w przedszkolu a przy okazji przedstawienie
"świat bajek". Grupa misiaków przedstawiała Królewnę Śnieżkę i 7 krasnoludków.
Oczywiście ja jako mama przygotowałam się do występów a mianowicie zabrałam przygotowany wcześniej strój, aparat, w drodze do przedszkola zakupiłam nowe baterie i...
i nic! Nie mam ani jednego zdjęcia mojego krasnala :( Stare baterie padły a i nowe okazały się do du.... tzn do bani i nawet aparat nie jęknął :( Także nie mamy zdjęć z dużej sceny, ale na szczęście mamy kilka fotek zrobionych wcześniej.
Oto mój prywatny, osobisty krasnal :)
"świat bajek". Grupa misiaków przedstawiała Królewnę Śnieżkę i 7 krasnoludków.
Oczywiście ja jako mama przygotowałam się do występów a mianowicie zabrałam przygotowany wcześniej strój, aparat, w drodze do przedszkola zakupiłam nowe baterie i...
i nic! Nie mam ani jednego zdjęcia mojego krasnala :( Stare baterie padły a i nowe okazały się do du.... tzn do bani i nawet aparat nie jęknął :( Także nie mamy zdjęć z dużej sceny, ale na szczęście mamy kilka fotek zrobionych wcześniej.
Oto mój prywatny, osobisty krasnal :)





***
Teraz również sprawa wyprowadzająca z równowagi każdego przy zdrowych zmysłach, a ja, że chyba do takich nie należę w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób w końcu (przeszło miesiąc to robiłam :O) skończyłam słonecznikowy komplet.
Pewna miła osóbka, z niespotykanymi pomysłami na biżu zażyczyła sobie 70szt słoneczników wielkości 2cm. Powstał z nich naszyjnik imponującej długości i bransoletka :)
To by było na tyle.
Zaczynają się wakacje... nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać...
ale się zaczynają i tego nie zmienię.
***
Echo komentarzy...
Zuzka dziękuję :)
Olcia cieszę się bardzo ;) i również dziękuję
Larka :*
Edi mówisz, że każda z nas... to mnie chyba jakoś wybitnie długo trzyma :( nie dość, że pierwszy raz to jeszcze tak długo :/
Decu galeryjko dziękuję :)
Helen miło mi Cię gościć - dziękuję za dobre słowo :)
Carolino Ciebie również miło mi gościć :)
Cyrylla mam nadzieję, że pokażesz nam efekty swej pracy :)
a może już pokazałaś? - mam tyły na blogach ale mam równie ambitny plan nadrobić zaległości, więc pewnie niebawem się przekonam ;)
Zaczynają się wakacje... nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać...
ale się zaczynają i tego nie zmienię.
***
Echo komentarzy...
Zuzka dziękuję :)
Olcia cieszę się bardzo ;) i również dziękuję
Larka :*
Edi mówisz, że każda z nas... to mnie chyba jakoś wybitnie długo trzyma :( nie dość, że pierwszy raz to jeszcze tak długo :/
Decu galeryjko dziękuję :)
Helen miło mi Cię gościć - dziękuję za dobre słowo :)
Carolino Ciebie również miło mi gościć :)
Cyrylla mam nadzieję, że pokażesz nam efekty swej pracy :)
a może już pokazałaś? - mam tyły na blogach ale mam równie ambitny plan nadrobić zaległości, więc pewnie niebawem się przekonam ;)
Pozdrawiam wszystkich komentujących
i tych cichaczem podglądających również ;)
i tych cichaczem podglądających również ;)
Etykiety:
Biżu,
Deco,
mijający czas...,
niespodzianki,
takie tam
Subskrybuj:
Posty (Atom)



