niedziela, 8 stycznia 2012

Troszkę szydełka, troszke decu i odrobina pergamano ;)

Dziś chciałam Wam zaprezentować co też ja wymodziłam dla Grettki i nie tylko.

Tak więc, dla Gosi wydziergałam sukieneczki na abażur.
Mnie udało się zrobić tylko jedno zdjęcie, ale dzięki uprzejmości Gosi mam cudowne zdjęcia zrobione u niej w domku w miejscu przeznaczenia.










Pisałam TUTAJ o zaginionej przesyłce. Okazało się, że paczka przepadła i nikt nie wie gdzie jest.
Zrobiłam zatem kolejny słoiczek i z pewnością ładniejszy niż poprzedni.
W pierwszym po fakcie przypomniało mi się, że miałam zrobić grzybki w okienku i niestety ich nie zrobiłam. Na szczęście przy drugim o wszystkim pamiętałam a w zasadzie nie o wszystkim bo zapomniałam dodać słodkości :(
Mam nadzieję, że Kasia mi to wybaczy jak również to długie oczekiwanie.







W lecie miałam okazję bliżej zapoznać się techniką pergaminową. Moje pierwsze podejście było, że tak to delikatnie określę - żałosne, co mnie oczywiście nie zraziło.
Nabyłam kilka narzędzi, na kilka jeszcze czekam i po napatrzeniu się na cuda wykonywane w tej technice nie wytrzymałam i musiałam choć spróbować.
Wiele jeszcze przede mną nauki ale za to jaką mam frajdę z tworzenia :D







Na dziś to koniec choć jeszcze kilka fotek czeka na publikację ;)
Zdrówka życzę :*
paaaa

sobota, 7 stycznia 2012

Prezenty

No cóż, życie bajką nie jest.
Wybaczcie proszę me milczenie jak również to, że nie będę pisać o jego powodach.
Powiem tylko krótko ŻYCIE.

Mimo, że ogromnie spóźniona jestem życzę wszystkim tutaj zaglądającym jak również piszącym
wszelkiej radości, zdrowia i szczęścia na Nowy Rok.
Coby smutki Was omijały szerokim łukiem a szczęście każdego dnia odwiedzało Wasze domy.

***

Czas się pochwalić cudnymi niespodziankami, które dotarły do mnie jeszcze w zeszłym roku.

Od Gretki otrzymałam "skorupki", które to ona sama, własnymi "rencami" ulepiła :)
Ja dla niej wydziergałam sukienki na abażurki ale to innym razem zaprezentuję ;)

Dziękuję Gosiu :*






W ramach wyminaki scrapuszkowej w Krainie Czarów otrzymałam od Yvette
taki drobiazg a jakże wymowny :)
Dziękuję Ewo :*








A Anitka ot tak, z dobrego serca podarowała mi taki oto bukiet róż z liści.
Dziękuję Anitko :*



Mam nadzieję, że niebawem się odezwę.
Ściskam Wszystkich serdecznie :*

poniedziałek, 7 listopada 2011

Smutki i radości

Radością wielką była dla mnie niespodzianka jaką otrzymałam od KasiekW
z okazji wymianki jesiennej organizowanej przez Sylwię.

Dostałam ramkę, pudełeczko pełne przydasi, wisiorek,
świeczuszkę, słodkości i pyszne herbatki oraz serwetki.



Słodkości zniknęły w mgnieniu oka ;)



Ja wykonałam dla Kasi słoiczek na grzybki, bądź jak woli na kostki grzybowe.
Dodałam wycinanki, własnoręcznie zebrane i ususzone kwiaty, bazę na kolczyki i słodycze,
które nie załapały się do zdjęcia.
Niestety ;( Kasia tej przesyłki nie otrzymała ;(
Reklamacja złożona ale co z tego jak Kasi z pewnością jest przykro. Mnie by było.
Kasiu obiecuję zrobić coś innego, tylko błagam o wyrozumiałość czasową.
Przepraszam Cię najmocniej :(



A poniżej kilka zbliżeń słoiczka.











Z racji mało sprzyjającego czasu ostatnio dla mnie na pocieszenie (nie działa na mnie)
odrobina słodyczy.






pozdrawiam i znikam
paaaa

środa, 26 października 2011

Już jakiś czas temu wydziergałam córci komplecik tylko nie było chętnych do zrobienia zdjęć.
Gdy już obie zdecydowałyśmy się na ich zrobienie i w końcu nie zapomniałyśmy zabrać
aparatu to pogoda zrobiła nam psikusa i przywitała nas bardzo gęstymmm powietrzem ;)







W Krainie Czarów organizowana była wymianka
Vintag - szeroko pojęty.
Moja główna niespodzianka dla Beaty składała się z notesiku oraz hmmm balijki :)







Poniższa karteczka powstała już bardzo dawno temu, że nawet nie pamiętam kiedy ;)
i nie wiem dlaczego jej jeszcze nie pokazywałam.



Na dziś to tyle ;)
Lecę dalej paaaaaaaaaaaaaa

wtorek, 25 października 2011

Niespodziewana wygrana.

Jakże wielka przyjemność mnie spotkała gdy otrzymałam informację od Sylwii, że wygrałam u niej śliczny sutaszowy wisior. Przyjemność ta była tym większa, że byłam, czytałam wyniki i siebie tam nie widziałam. Nie wiem jak i dlaczego ale z pewnością moja uciecha jest tym większa, że Sylwia mnie sama osobiście o tym fakcie poinformowała.

Sylwio wielkie podziękowania dla Ciebie :*

A teraz patrzcie i podziwiajcie :D








Komentarz mojego męża: "fajne toto" :D
W jego ustach to dużyyy komplement :)

W ramach przyjemności szykuję malusi drobiazg dla Was ;)
pozdrawiam i pięknego dnia życzę :)
paaa