niedziela, 15 marca 2009

Była sobie tara :)

Wiele z nas uwielbia dawać nowe życie starym przedmiotom.
I mnie kiedyś naszło wraz z konkursem "coś z czegoś".
Po przeczytaniu zasad konkursu wiedziałam doskonale co zrobię, bo już od dawien dawna "chodziło" za mną popełnienie tarki babcinowej :)

Ta wyglądała przed metamorfozą.
Dla porównania wielkości zdjęcie zrobione z litrową puszką lakieru ;)


A tak wyglądała już po wszystkich zabiegach upiększających i z nowym przeznaczeniem ;)




Poniżej dodałam przepis na kolorowe marzenia dla moich grudniówek :)

5 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Miałam okazję już podziwiać to dzieło! Ale i tu się nad nim pozachwycam, bo piękne! :D

Julia pisze...

to jest rzeczywiście dzieło :) piękne wykonanie!

ivon777 pisze...

kapelusze z głów ! To niesamowicie piękny przedmiot. Coś niespotykanego.... Czarodziejka z Ciebie! Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich rękodzieł.
Pozdr. serdecznie

Katasiaczkowe pasje pisze...

Piekna tara. Ale jajca mnie powialiły na kolana

Ivonn pisze...

Dzięki dziewczyny za dobre słowo (tu powinna być emotka z pąsowymi rumieńcami ;) )

Ivon777 imienniczko ma :D dziękuję za odwiedziny i tak ciepłe słowa. Zapraszam serdecznie :)

Katasiaczku zaraz tam powalają :) takie zwykłe jajeczka :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających cieplutko :)