sobota, 29 stycznia 2011

Błędne koło.

Wpadliśmy w jakieś błędne koło i tylko wypaść z niego nie potrafimy.
Choróbska nas nadal nie opuszczają.... syn od listopada był tylko tydzień w szkole....
ale nie będzie tak przecież wiecznie....
jeszcze tylko troszkę a wszystko wróci na właściwe tory....
oby ....


Z racji tego błędnego koła twórcza posucha u mnie.
Na szczęście (chyba ;) ) nie zdążyłam pokazać jeszcze czajniczka z odzysku,
który powstał na jesieni,
zatem nadrabiam ;)




Namiętnie również dziergam woreczki na prezenty/wymianki ;)





Na koniec ostatnie wytwory produkowane w bólach po nocach,
gdy chora i marudna dzieciarnia już spała.







Fioletowej panience brakuje jeszcze kilku dodatków, ale to się zmieni dopiero gdy dzieciaki pozwolą mi wyjść z domku poprzez wyzdrowienie.

pozdrawiam wszystkich serdecznie
walcząca z choróbskami

14 komentarzy:

JAGODZIANKA pisze...

Czajniczek cudny! woreczek takowy posiadam! Ale te dwie damy!!! Jestem w szoku!!! cudna! szczególnie ta bordowa! Ależ Ty się "heklująco" rozwijasz! Piekne!

Pozdrawiam, Jagodzianka.

Χαρά Θ. pisze...

ΥΠΕΡΟΧΕΣ ΔΗΜΙΟΥΡΓΙΕΣ!!!
Η ΜΙΑ ΠΙΟ ΩΡΑΙΑ ΑΠΟ ΤΗΝ ΑΛΛΗ!
ΕΥΧΟΜΑΙ ΝΑ ΠΕΡΑΣΟΥΝ ΟΛΑ ΓΡΗΓΟΡΑ.
ΚΑΛΟ ΣΑΒΒΑΤΟ-ΚΥΡΙΑΚΟ ΑΠΟ ΤΗΝ ΕΛΛΑΔΑ!

DecoMiałczyk pisze...

świetne te damulce! ta z parasolką jest niesamowita.

aagaa pisze...

Zdrówka wszystkim zyczę.
Twoje damulki śliczne.Suknie mają niesamowite!
Pozdrawiam

lejdik pisze...

Do Twojego perfekcyjnego dekupażu już przywykłam, ale te damy!!!Ależ Ty jesteś zdolna Iwonko!!Podziwiam, naprawdę cudne prace!Serdecznie pozdrawiam, życzę wielu czerwonych kompletów biżuterii;) Ale przede wszystkim zdrówka dla dzieciaczków no i sił dla Ciebie, żeby Cię tam nie zmaltretowali ;)))

bozenas pisze...

Iwonko:)jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich dam.Są cudne.Do pięknego dekupażu jestem przyzwyczajona.Nawet miałam możliwośc oglądania Twojej twórczości w realu.Ale damy?:))Ależ Ty zdolniacha jesteś.Sama kiedyś na jarmarku widziałam takie cuda,ale jeszcze nie nabrałam pewności że sobie poradzę z wykonaniem takiej ślicznotki:)))

Yvette pisze...

O rany!! Jaka ta bordowa dama jest śliczna, najśliczniejsza!!

Czajniczek już komentowałam :)

Co do reszty... Dasz radę!!! Po prostu :) Cmokam :)

Lara_Egaree pisze...

Wow jaki super czajniczek, może i ja się zmobilizuję, żeby jakiś zrobić?

No i te Twoje dziergańce jakie super:)))

Hanja pisze...

Iwonka czajniczek jest super, bardzo mi się podoba. A Twoje szydełkowe wyczyny mnie szokują wręcz, masz smykałkę do dziergania :)

Anonimowy pisze...

ale laleczki!! poszłaś do przodu nie ma co!! pozdrawiam :) Julia

Ivonn pisze...

Dzięki dziewczyny. Nawet nie wiecie jak "dobrze" mi zrobiły Wasze słowa... niby tak niewiele a jak dużo potrafi zdziałać. Niby to takie proste, napisać kilka słów a jednak czasem przychodzi z ogromnym trudem.
DZIEKI :*

Cieszy mnie to tym bardziej, że nowe osoby się ujawniają :) dla Was :*

Co to ja jeszcze miałam.....
aaaa
lale jakie są widać ;) Muszę jeszcze troszkę nad nimi popracować i na pewno jeszcze kilka powstanie ;)

Anonimowy pisze...

czajniczek jest przecudny,ogromnie mi się podoba! ale chyba używać go nie można,bo by lakier odlazł...? aż szkoda, bo ja bym w takim miała ochotę co chwilę wodę na herbatkę gotować!
woreczki dziergane cudne są-jestem dumną posiadaczką takiego jednego od Ciebie (nadal szukam mu odpowiedniej "oprawy" i "wkładu")
ale te damy...coś niesamowitego, jakie piękne są
zachwycałam się nimi już cały wczorajszy wieczór, ale mogłabym tak je podziwiać cały dzień, są prześliczne,delikatne,eleganckie,takie małe arcydziełka...ileż Ty masz cierpliwości,opanowania i spokoju w sobie, nie dość-zrobić w ogóle takie cudo,to jeszcze takie maciupkie...jestem pod ogromnym wrażeniem i w stanie totalnego zachwytu nad nimi, na pewno będę zaglądać jeszcze parę razy...no-cudne są,cudne!!!
Podziwiam i czekam w takim razie na kolejne,Anita

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
kopalniapomyslow pisze...

O rany, kolejna strojna dama. Mistrzostwo świata! A jakie włosy, parasolka, suknia, kolory! Och, jak słodka.