wtorek, 21 czerwca 2011

Kamea

W końcu udało mi się zrobić coś co już miałam od dawno zrobić.

Zatem prezentuję medalion - kamea.
Przy okazji zmontowałam mały kursik, który znajdziecie poniżej.

Brakuje jeszcze ostatnich warstw lakieru oraz zawieszki, po którą muszę udać się niebawem ;)
Z pewnością pochwalę się efektem ostatecznym, a na razie...






Medalion - Kamea


W celu wykonania medalionu - Kamea potrzebujemy:
- serwetkę lub inny motyw z popiersiem
- bazę (owal wykonany ze sklejki)
- masę modelarską
- farby
-klej
-pędzle
- dłuto kulkowe
- wałek
- nożyczki

- zawieszka do wisiorków









Uwaga: osoby pracujące z masą modelarską, która wysycha w błyskawicznym tempie wykonują najpierw część 13-18 (przygotowanie podstawy wisiora) a następnie 1-12 (popiersie).

1. Na początek szukamy odpowiedni kształt w celu wycięcia owalu w masie modelarskiej. Można wyciąć sobie formę z kartonu można jak ja wykorzystać dostępne w domu materiały. Ja wykorzystałam opakowanie z medalika.





2. Bierzemy niewielką ilość masy modelarskiej i rozwałkujemy. Ja wykonuję tę czynność na koszulce na dokumenty.







3. Następnie za pomocą pudełeczka po medaliku wycinam pożądany kształt. Ściągamy nadmiar masy.







5. Następnie przechodzimy do wycięcia motywu. W moim przypadku jest to motyw z serwetki.







6. Wycięty motyw przyklejamy za pomocą kleju do decu do masy modelarskiej.







7. Odrywamy masę od koszulki.




8. Przechodzimy do etapu wycięcia popiersia w masie modelarskiej.




9. Nożykiem ścinamy brzeg masy.







10. Tak prezentuje się spód naszego popiersia po cięciach.




11. Delikatnie nadajemy kształt niwelując ostre cięcia.




12. Delikatnie dłutkiem kulkowym uwypuklamy nasze popiersie. Sam motyw podpowiada nam gdzie należy zrobić zagłębienia.







13. Kolejny etap to przygotowanie bazy. Z racji, że nie miałam odpowiedniego kształtu w gotowych wycinkach musiałam sobie sama wykonać owal bazy.
W tym celu wzięłam surową bazę w kształcie koła i odrysowałam na niej kształt owalu od wykorzystanego wcześniej pudełeczka po medaliku.










14. Wycinamy pożądany kształt.
Korzystających z powyższego kursu uprasza się o dostosowanie narzędzi do swoich zdolności motorycznych ew. zakupienie gotowych baz.










15. Kostką ścierną nadajemy gładkości naszej bazie. Ubytki zaklejamy szpachlą do drewna.



16. W gotowej bazie wiercimy otwór na zawieszkę.




17. Przechodzimy do malowania naszej bazy na upragniony przez nas kolor. Ja użyłam czarnego Smile




18. By nie tracić czasu od razu maluję boki, umieszczam bazę na patyku do szaszłyków i odstawiam do wyschnięcia.




19. Gdy baza nam wyschnie przymierzamy nasze popiersie. Następnie przechodzimy do etapu przyklejania. W tym celu używam Wikolu, którym smaruję zarówno bazę jak i spód popiersia.
















20. Dokładnie dociskamy nasze popiersie by dobrze się przykleiło. Szczególną uwagę zwracając by brzegi dobrze przylegały.







21. Moja trzyletnia masa jest jeszcze na tyle "mokra", że swobodnie można nadal nadawać jej pożądany kształt. W tym celu dłutkiem kulkowym zaokrąglam brzegi popiersia.







22. Tak wykonaną kamee odstawiam na noc do wyschnięcia.




23. Kolejny krok to przygotowanie naszego wisiora do podmalowania. W tym celu zabezpieczamy naszą pracę 1-2 warstwami lakieru zwracając szczególną uwagę w zakamarkach i miejscu łączenia masy modelarskiej z bazą







24. Gdy lakier wyschnie przechodzimy do podmalowania.










25. Ponownie zabezpieczamy naszą prace lakierem.




26. Kolejny etap to pokrycie popiersia farbą bielą perłową.










26. Ostatni już krok. Lakierowanie Very Happy







Tak prezentuje się przed ostatnimi warstwami i zamontowaniem wisiora, po który muszę dopiero jechać ;)





Przyjemnego tworzenia :)
Ivonn



5 komentarzy:

Zondra Art pisze...

Very nice work Ivonn!
Regards.

eve-jank pisze...

Fajny kursik. Bardzo dobrze opisałaś krok po kroku jak to zrobić

jelonkaa pisze...

Aaaaa....już znalazłam. Dzięki :o)

LUNA pisze...

Dziękuję za bardzo czytelny kursik ,ale chyba sie za niego nie zabiore ,zostaję chwilowo przy haftach ,pozdrawiam.

FLORENTYNA pisze...

Podziwiam za wytrwałość:) Póki co bazuje na gotowych cameach, ale warto popróbować i rozwijac swoje umiejętności. Zapraszam do siebie, może następna Twoja camea będzie taka? http://unikatart.eu/camea/camea-para.html
Pozdrawiam serdecznie:))