poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Mieszkanka ...

tak, tak, mieszkanka ;)
Tym razem dla bejc i innych preparatów, których nie brakuje w mojej pracowni ;)
Skrzyneczki powstały od początku do końca u mnie w pracowni. Dzielnie pomagał mi mąż a pomysł zaczerpnęłam od BożenkiS. Zachęcam Was do odwiedzin w jej progach. Ciepło i serdeczność aż bije z jej postów :)
Dzięki niej również powstał kursik, który mam nadzieję zapoczątkuje serię "Zrób To Sam" ;)
Chętnych zapraszam do KCZ a tam w dziale ABC znajdziecie kursik :)





A tak prezentują się półeczki z drabinek z łóżka piętrowego.
Zamieszkały na nich preparaty, które do tej pory skutecznie zajmowały mi miejsce na stole w pracowni.


I w ramach coś z niczego.
Kwietnik, który powstał ze starej drabiny przeznaczonej do unicestwienia.
Szkoda, że nie zrobiłam jej zdjęcia przed czyszczeniem :(
Po prezentowała się tak:



Następnie po malowaniu:




A obecnie wygląda tak :)


Na koniec jeszcze wyróżnienie, które otrzymałam od:
Agak, Doumy i jeszcze od kogoś ale niestety nie pamiętam od kogo ;(
Szczerze proszę o zrozumienie i wybaczenie :)



Zasady gry pozwoliłam sobie skopiować od Doumy:
- Na swoim blogu stwórz notkę o nominacji, podając przy tym link do osoby, która Cię nominowała.
- Napisz o sobie siedem rzeczy, których odwiedzający bloga jeszcze nie wiedzieli.
- Nominuj szesnaście innych osób (nie można jednak nominować osoby, która Ciebie nominowała)
- Zostaw na ich blogach komentarz, dzięki któremu dowiedzą się o nagrodzie i nominacji.

Tak więc....
1. Kocham psiaki.
2. Jestem choleryczką niestety :(
3. Nikt mnie tak nie rytuje i nie wyprowadza z równowagi jak me własne rodzone dziecięcia, które mimo wszystko i wszystkich kocham nad życie :D
4. Marzę o pięknym starym domu, zarośniętym bluszczem i winogronem, otoczonym różanym ogrodem ;)
5. Nigdy nie podejrzewałam, że stanę się odludkiem lubiącym "swoją samotnię".
6. Jestem naiwna i nadal chcę wierzyć w ludzi choć są przyczyną wielu rozczarowań.
7. Mimo całej swej naiwności odsuwam się od fałszywców i aktorów życiowych pozornie prezentujących swą szczęśliwość życiową.

Czas na nominacje, ale jak tu wybrać tylko 16 blogerów?
Nie da się :(
Zatem nominuję wszystkich z bocznego paska bo są warci tego.
Niestety już od dawna przymierzam się do przeglądu owego paska bo istnieje wiele wspaniałych miejsc, które warto odwiedzać. Obiecuję niebawem uaktualnienie :)


6 komentarzy:

lejdik pisze...

Super kwietnik powstał ze starej drabiny!!!Aż mam ochotę sąsiadom piwnice i strychy przetrzepać za takim znaleziskiem;))
Iwonko, kursik jet genialny!!...mam tylko 1 maluśki problem...skąd wziąć taki patyczek z wytoczonymi końcówkami ?:>
Pozdrowienia:)

bozenas pisze...

Kwietnik wyszedł po prostu boski:)))a jak się wpasował do ławeczki:))))Twoje skrzyneczki są o niebo ładniejsze od moich:))chyba ją też zdekupażuję:)))Pozdrawiam Cię cieplutko Iwonko:))))

Ivonn pisze...

Bożenko do dzieła ;)

Lejdik moje pochodzą z łóżeczka dziecięcego. Jeśli takowego nie posiadasz (tak wiem, masz już dorosłego syna ;) ale czasem różne rzeczy trzyma się w piwnicach, na strychu itp. ;) ) zawsze można odwiedzić sklep budowlany. Tam na pewno znajdą się okrągłe patyczaki a w ostateczności grube kołki metrowe :) Powodzenia! Daj znać jak coś wymodzisz :)

Unknown pisze...

Sliczny kwietnik
Pozdrawiam serdecznie

Anna pisze...

mam podobną drabinę i jutro za nia sie zabieram :))

Paulina pisze...

Moim zdaniem drabina stracila caly styl i efekt po pomalowaniu ta ohydna ruda farba :(