środa, 9 stycznia 2013

3. Szydełkowa wpadka.

Dziś króciutko zwięźle i na temat.
Od weekendu namiętnie dziergałam spódniczkę dla córki.
 Zdarzało mi się nawet na szybko raz czasem "przymierzyć" 
do córki powstającą dzianinkę.
 Jednak jak się okazało moje oko jest mocno spaczone ;)
Spódniczka wyszła ciut większa, że nawet o 8 lat starsza sąsiadeczka
 się w nią zmieściła :)





Do napisania kochani :)

3 komentarze:

glinka121 pisze...

Piękna - zostaw na zaś lub podaruj sąsiadce - pozdrawiam :)

KASI MAŁA DŁUBANINA pisze...

Oczywiście wyszła piękna :)

Ivonn pisze...

Dzięki kobietki :*