czwartek, 12 lutego 2009
wtorek, 10 lutego 2009
Zabawa muzyczna
Zostałam zaproszona do zabawy przez Joasię z wrzosowej polany
1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę?
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów, do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu na ich blogu... Miłego słuchania i wspominania..
Jak większość z nas zapewne i ja mam ogromny problem z określeniem się. Słucham bardzo różnorodnej muzyki i nie potrafię wybrać jednego gatunku.
Na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą szłabym z pewnością z energią i uśmiechem na twarzy więc z cała pewnością byłaby to muzyka bardzo różnorodna ze składanek radia eska.
Na bezludną wyspę wybrałabym się z muzyka sentymentalną, ze składanką "moich" smętów ;), a z pewnością na pierwszym miejscu byłby utwór "Jedwab", który kojarzy mi się z moją pierwszą miłością.
1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę?
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów, do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu na ich blogu... Miłego słuchania i wspominania..
Jak większość z nas zapewne i ja mam ogromny problem z określeniem się. Słucham bardzo różnorodnej muzyki i nie potrafię wybrać jednego gatunku.
Na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą szłabym z pewnością z energią i uśmiechem na twarzy więc z cała pewnością byłaby to muzyka bardzo różnorodna ze składanek radia eska.
Na bezludną wyspę wybrałabym się z muzyka sentymentalną, ze składanką "moich" smętów ;), a z pewnością na pierwszym miejscu byłby utwór "Jedwab", który kojarzy mi się z moją pierwszą miłością.
Do zabawy zapraszam: Katasiaczka, Adart, Oliwiaen
Etykiety:
Zabawmy się :D
piątek, 6 lutego 2009
Ostatnie wypociny.
czwartek, 5 lutego 2009
Wstrząs...
To jak nasze państwo dba o zwykłych ludzi każdy z nas w mniejszy lub większy sposób odczuwa na własnej skórze. Sama niestety dość często bluźnię z tego powodu, ale to co przeczytałam w artykule gazety i na blogu DOKWATEROWANI wstrząsnęło mną do głębi. Jak można na to pozwolić? Jak można uważać, że tym ludziom nie należy się pomoc. Ja nie wiem, nie rozumiem, i nie jestem w stanie ogarnąć tego rozumem jak można przyjąć to za normę i nic z tym nie zrobić? Chciałabym osobiście poznać osoby oceniające standard życia tych ludzi, chciałabym by choć na chwile znaleźli się w ich położeniu!
Etykiety:
takie tam
wtorek, 3 lutego 2009
Szydełko....
no właśnie, szydełko :D Jakiś czas temu nie umiałam nawet go trzymać w dłoni, a dziś....
Moja pierwsza serweta, jestem z siebie dumna mimo wielu wpadek i improwizacji ;)
Moja pierwsza serweta, jestem z siebie dumna mimo wielu wpadek i improwizacji ;)


Etykiety:
Szydełko
Subskrybuj:
Posty (Atom)









