piątek, 16 października 2009

Złota rybka :)

Zostałam poproszona o zrobienie obrazka ze złotą rybką w roli głównej.
Rybka miała być przestrzenna i złota.
Tylko takie dostałam wytyczne
i z nich powstało takie oto coś...

Rybka jest potraktowana złotą farbą transparentną,
czego na zdjęciach oczywiście nie widać :(


Nie wiem jak jest u Was ale do mnie przyszła ZIMA!
Zimno jest, biało, mokro no paskudnie!
To nie czas na nią!
Ja chcę jeszcze odrobinkę ciepełka, 15-20 stopni mi wystarczy.
Prawda, że nie jestem wymagająca?

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko z mojego zimowego zakątka!
Trzymajcie się cieplutko i nie dajcie się wszędobylskim zarazkom! :*

czwartek, 8 października 2009

Moja modelka :)

Tak oto prezentowała się moja modelka
w swoim nowym nabytku :)
W planie mam jeszcze białey kwiatuszki z niebieskimi koralikami.


Zamieniłam pędzel na szydełko ...

i tak już od kilku dni próbuję się czegoś sensownego nauczyć.
Zrobiłam dwie serwety i ponczo dla córci.
Każda kolejna rzeczy wychodzi mi coraz lepiej, ale....
dlaczego większość błędów widać już po zakończeniu pracy i wykrochmaleniu?

Poniższa serweta swoje błędy (a raczej moje) ujawniła jeszcze przed zakończeniem.
Ku swojej uciesze w następnej serwetce już uniknęłam tego błędu.

W tej natomiast zgubił mnie ostatni rząd robiony o 1 w nocy.
Teraz wiem, że lepiej bym zrobiła gdybym poszła spać
a wykończenie serwetki zostawiła na dzień kolejny.

Mówi się trudno, żyje się dalej.
Pewniaczkiem niejeden błąd jeszcze popełnię bawiąc się szydełkiem,
ale i tak się nie poddam ;)

Poncza córeczki jeszcze nie pokażę,
gdyż modelka dziś się w nie wystroiła - to raz,
a dwa zaświtał mi jeszcze jeden pomysł na "ozdobę"
i niestety troszkę to jeszcze potrwa zanim go zrealizuję.

poniedziałek, 28 września 2009

Przyleciały karteczki...

... już spory czas temu,
tylko mnie jakoś brakowało czasu by się tym faktem pochwalić.
A by nie było mi zbyt dobrze obecnie zawładnęła mną ogólna niechęć
i zmęczenie. Jak to zwalczyć? Macie super rady na to paskudztwo?
Bo kto to widział by po takiej przerwie mnie nie chciało się malować,
ozdabiać, tworzyć?

Karteczka w odcieniach czerni i bieli przyleciała do mnie od Yvettki.
wraz z ślicznymi Arinkami.
Dziękuję Yvette :*


Ta karteczka przyleciała do mnie od Jagodzianki.
Dziękuję Ci Madziu zwłaszcza za piękne słowa
po przeczytaniu których łezka w oku się pojawiła :*

Kolejna karteczka przyleciała do mnie z Krakowa
od Anitki wraz z "przydasiami".
Dziękuję CI :*


A ta ostatnia karteczka wykonana została przez Chim.
Zobaczcie jak delikatnie i subtelnie jest pocieniowana :)
Dziękuję Ci Joasiu :*




wtorek, 22 września 2009

Nietypowe deco ;)

Nie są to prace nowe ale sami przyznacie, że nietypowe.
Powstały już dość dawno, ale przeglądając zdjęcia
pomyślałam, że się z nimi przypomnę :)
w końcu tutaj ich jeszcze nie pokazywałam ;)

Na początek brzytwa dziadkowa ;)
do tej pory dzielnie służy.



Gips syna.
Gdyby nie szarżował jak kowboj pewnie gipsu by nie było ;)






Była jeszcze stara tarko-pralka, o której pisałam TUTAJ.
A to jedna fotka dla przypomnienia ;)