środa, 5 sierpnia 2009

Porcelanka.


Prywatny Pan Mąż od tak z nagła musiał udać się do pracy na nocną zmianę,
więc żonka musiała się jakoś spełnić nocnie ;)
Od dawien dawna w mym warsztaciku pomieszkiwało medium do porcelany,
a wraz z nim kilka talerzy i kubeczków
przeznaczonych do pieczenia ;)
Jako, że nadarzyła się okazja to trzeba było w końcu ruszyć :D
Tak więc powstały dwa zestawy: Kasieńkowy i Miśkowy.


Zestaw Kasieńkowy :)



zestaw wraz z uroczą właścicielką ;)






Zestaw Miśkowy i jak na Miśka przystało w Misie ;)




Dzieciaki zachwycone a mama spełniona chwilowo artystycznie.
Z samego wykonania nie jestem zadowolona,
ale co najważniejsze już wiem
"czym to się je" :)

Myślę, że to nie koniec moich prób z tym preparatem
i mam nadzieje, że kolejne będą udane.
Na chwilę obecną przejdziemy do testów
"z życia codziennego" na wytrzymałość owego preparatu ;)

12 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Ale śliczne! Właśnie podsunęłaś mi pomysł na prezent na 2 urodziny chrześniaka. to dopiero w listopadzie, ale... Jesteś moim natchnieniem :D!
Buziaki

Julia pisze...

co kolejne będą udane? te są super, kolejne będą powalające... pięknie, nie chcesz przypadkiem komuś zrobić prezentu? ;]]]

Ivonn pisze...

Joaś cieszę się, że zostałam Twoją inspiracją ;) "Natychaj" się do woli ;)

Julcia hmmm mało masz kubków? Przypominam Ci, że widziałam Twoje zbiory ;) ale jeśli tylko chcesz....

Ivonn pisze...

z tego wszystkiego zapomniałam Wam podziękować! DZIĘKUJĘ!!! :*

p.s. gdzie ja dziś głowę mam, wie może ktoś?

anna pisze...

No to dzieci zachwycone! Ja też bym była gdybym dostała taki osobisty zestawik. Bardzo fajnie Ci wyszło.
Napisz szczegóły jaki to preparat, tzn. jakiej firmy, ile wypalałaś itp, itd. Może mojemu synkowi też bym podobny zestawik zrobiła :-)

Ivonn pisze...

Aniu medium do porcelany posiadam firmy Marabu. Wypalałam tak jak pisze w instrukcji: 30min w 170'C.
Produkuj taki zestawik i chwal się prędziuchno!

Kasia pisze...

A te obrazki na kubeczkach i talerzykach to nic nie podmalowywałaś? Musiałaś dokładnie wycinać? Zestawy są śliczne. MAm smaka na ten preparat, ale on drogi.
No i ostatnio brak mui serca do decu.

Anonimowy pisze...

ależ śliczne te kompleciki zrobiłaś...cudeńka:)

niesamowicie mi się podobają!!!

nie marudź Ivonko,że nie udane,bo wyszło pięknie!

ja medium mam-i na tym się kończy (Todo),muszę jakąś fajną porcelankę namierzyć i może też bym spróbowała...

idę się jeszcze pozachwycać...
(Anita)

szalka pisze...

ślicznie wyszło

szalka pisze...

ślicznie wyszło

Ivonn pisze...

Kasiu misie mają podmalowaną "podłogę" ;) a sam preparat wcale nie jest taki drogi ;), ja płaciłam ok 11-14zł.

Anitko talerzyki takie już masz ;) więc tylko działać ;)

Szalka dziękuję :)

Arkadia pisze...

Śliczne komplety! Też będę musiała kiedyś spróbować,bardzo mi się "Misie" podobają :c) Czy długo to się wypala w piekarniku? Pozdrawiam serdecznie :c)