piątek, 18 września 2009

Wreszcie coś deco ;)

Dziś postaram się pokazać kilka nowych (starych) prac.

Na pierwszy ogień idzie łóżeczko dla lalek mojej córci.









Na potrzebę festynu kiermaszu powstał takie oto lusterka :)












Duże lampiony w wersji "spakowanej" i golutkie ;)








I ostatnie na dziś zdjęcie wazonu B&W
jedyne jakie posiadam więc wybaczcie aranżację a raczej jej brak.

6 komentarzy:

Yvette pisze...

Wazon niesamowity! A z lusterek najbardziej mi się podoba to ptaszkowe :)

Chimera pisze...

Prace pierwsza klasa! Z lusterek też najbardziej podoba mi się ptaszkowe, chociaż to drugie wcale niegorsze, ale jednak miłość do zwierząt jest silniejsza;)

blog niedzielny pisze...

takie szamcianki-laleczki maja wiecej uroku jak kupne

Kasia pisze...

Lampiony super. Lusterka czysciutkie w formie.Lubie tu zaglądać. Pozdrawiam.

Sarenzir pisze...

Dziekuje za przemiły komentarz, bo dzieki niemu trafiłam na Twojego bloga. Cudowna ta kolyska! Mialam taka jak bylam mala- zrobil mi ja pradziadek stolarz , a mama okleila kalkomania... Szmaciane-galgankowe lalki to najukochansze lalki na swiecie :)

Anonimowy pisze...

widzę,że teraz masz etap eko-deko:)

bardzo ładnie Ci to wszystko wychodzi,chyba też najbardziej przemawia do mnie lusterko ptaszkowe:)
Anita