wtorek, 28 września 2010

Czy ja kiedyś dogonię czas?

Tak wiem, tendencyjne pytanie, które z pewnością niejedna z Was je sobie zadaje.
Dzieciaki w szkołach a mnie czas ucieka przez palce.....pora się zmobilizować?
Dobra, kolejne zaległości ;)

Scrapuszko dla G. (oddane już w sierpniu w końcu doczekało się publikacji).




Notesik dla córeczki G. (również przekazane w sierpniu).





Nie wiedzieć dlaczego mnie tak przymroczyło ale ten stempel miał być fioletowy :/



ATC na wyzwanie w Krainie Czarów.
Temat - NATURA ;)



Szkatułeczka taka sobie ;)





Oraz lampka wykonana z butelki :D



Achhhh
jeszcze komplet do kuchni się znalazł ;)






I to już wszystko ;)

do następnego
Ivonn

6 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

No tyle cudeniek narobiłaś i chowasz po kątach. Wstyd normalnie!
Szkatułeczka jest bosska. Skąd masz tę lampę?!
Buziaki

Anita pisze...

a mnie się najbardziej podobie komplet kuchenny lawendowy:)
i fajny papier w fioletowe maziaki na notesie-sama robiłaś czy "gotowiec"? bardzo ciekawie to wygląda...
buziołki-Anita

blogniedzielny pisze...

sliczna skrzyneczka nooo a pan z tym sambrero ze ho ho :)

Edi pisze...

A mnie się wszystko podoba, a takiego scrapuszka sobie zrobię:-))

JAGODZIANKA pisze...

Lampka wyszła ci super. mam bardzo podobną butelkę ;)

monroma pisze...

Skrapuszek śliczny, notesik bardzo dziewczęcy no i to ATC(chociaż nie wiem co oznacza ten skrót) bardzo naturalny :))
A komplecik lawendowy porywam :)
Pozdrawiam i miłego dnia życzę!