niedziela, 22 września 2013

46. Lale w stroju rozbarskim.

Co się "napociłam" to moje. 
Jednak efekt pracy mi się podoba nieskromnie mówiąc :) 
Lale już po świecie się rozjechały, więc należy je zaprezentować :)

Oto mój mały zespół folklorystyczny :)



Buty do tańca muszą być wygodne ;)




 Ivonn

6 komentarzy:

Iwona Syczowska pisze...

No masz Ty cierpliwość i zdolności, gratuluję. Lale są ekstra :-)

CzekoLady pisze...

WOW! Laleczki są piękne, takie żywe:)

Kitka pisze...

No proszę cudniaste Ci one wyszły. Zwarzywszy że ufoludkowane surówki były to efekt końcowy zarombisty. Pozdrawiam

Olinta pisze...

Widzę też rude lale.
Najpiękniejsze.
To te po cioci! :)))
Ivonn, powinnaś dostać medal za taką pracę.
Wyobrażam sobie ile Cię to kosztowało nerwów i czasu.
Podziwiam!

Ivonn pisze...

Olinta rozumiem, że produkujesz już dla mnie ten medal ;)

Dzięki dziewczyny za ciepłe przyjecie mych lal :) Pewnie jeszcze kiedyś jakieś powstaną ;)

Aneta Ania pisze...

Jeju jakie śliczne i tyle detali...
Pozdrawiamy i zapraszamy, dziewczyny z http://in-staat.blogspot.com