czwartek, 8 października 2009

Zamieniłam pędzel na szydełko ...

i tak już od kilku dni próbuję się czegoś sensownego nauczyć.
Zrobiłam dwie serwety i ponczo dla córci.
Każda kolejna rzeczy wychodzi mi coraz lepiej, ale....
dlaczego większość błędów widać już po zakończeniu pracy i wykrochmaleniu?

Poniższa serweta swoje błędy (a raczej moje) ujawniła jeszcze przed zakończeniem.
Ku swojej uciesze w następnej serwetce już uniknęłam tego błędu.

W tej natomiast zgubił mnie ostatni rząd robiony o 1 w nocy.
Teraz wiem, że lepiej bym zrobiła gdybym poszła spać
a wykończenie serwetki zostawiła na dzień kolejny.

Mówi się trudno, żyje się dalej.
Pewniaczkiem niejeden błąd jeszcze popełnię bawiąc się szydełkiem,
ale i tak się nie poddam ;)

Poncza córeczki jeszcze nie pokażę,
gdyż modelka dziś się w nie wystroiła - to raz,
a dwa zaświtał mi jeszcze jeden pomysł na "ozdobę"
i niestety troszkę to jeszcze potrwa zanim go zrealizuję.

poniedziałek, 28 września 2009

Przyleciały karteczki...

... już spory czas temu,
tylko mnie jakoś brakowało czasu by się tym faktem pochwalić.
A by nie było mi zbyt dobrze obecnie zawładnęła mną ogólna niechęć
i zmęczenie. Jak to zwalczyć? Macie super rady na to paskudztwo?
Bo kto to widział by po takiej przerwie mnie nie chciało się malować,
ozdabiać, tworzyć?

Karteczka w odcieniach czerni i bieli przyleciała do mnie od Yvettki.
wraz z ślicznymi Arinkami.
Dziękuję Yvette :*


Ta karteczka przyleciała do mnie od Jagodzianki.
Dziękuję Ci Madziu zwłaszcza za piękne słowa
po przeczytaniu których łezka w oku się pojawiła :*

Kolejna karteczka przyleciała do mnie z Krakowa
od Anitki wraz z "przydasiami".
Dziękuję CI :*


A ta ostatnia karteczka wykonana została przez Chim.
Zobaczcie jak delikatnie i subtelnie jest pocieniowana :)
Dziękuję Ci Joasiu :*




wtorek, 22 września 2009

Nietypowe deco ;)

Nie są to prace nowe ale sami przyznacie, że nietypowe.
Powstały już dość dawno, ale przeglądając zdjęcia
pomyślałam, że się z nimi przypomnę :)
w końcu tutaj ich jeszcze nie pokazywałam ;)

Na początek brzytwa dziadkowa ;)
do tej pory dzielnie służy.



Gips syna.
Gdyby nie szarżował jak kowboj pewnie gipsu by nie było ;)






Była jeszcze stara tarko-pralka, o której pisałam TUTAJ.
A to jedna fotka dla przypomnienia ;)



piątek, 18 września 2009

Wreszcie coś deco ;)

Dziś postaram się pokazać kilka nowych (starych) prac.

Na pierwszy ogień idzie łóżeczko dla lalek mojej córci.









Na potrzebę festynu kiermaszu powstał takie oto lusterka :)












Duże lampiony w wersji "spakowanej" i golutkie ;)








I ostatnie na dziś zdjęcie wazonu B&W
jedyne jakie posiadam więc wybaczcie aranżację a raczej jej brak.

czwartek, 17 września 2009

Roczek!

minął nie wiedząc kiedy, nie wiedząc jak...
Wczoraj świętowałyśmy pierwsze urodziny KRAINY CZARÓW!

Nasze wspólne dziecię ma już rok...
i z tej właśnie okazji powstały okolicznościowe prace,
które można obejrzeć na stronie portalowej forum i w świętowniku.

Nie mogę powiedzieć, że poród był miłym przeżyciem....
wręcz okupiony był zwątpieniem w ludzi, priorytety i ogólnym bólem serca.
Ale jak widać udało nam się stworzyć piękne miejsce w sieci,
które łączy ludzi z podobnymi pasjami,
podobnym światopoglądem i priorytetami.

Dziś to miejsce tętni życiem. Bawimy się wspólnie,
radujemy a jak trzeba i pocieszamy.
Każda osóbka może liczyć na konstruktywną opinię ale i dobre słowo.

Życzę Wam i sobie by to miejsce się rozwijało
ale nie zmieniało swojego charakteru.
Byśmy wspólnie przetrwali wiele długich lat!
By wiele wspaniałych prac powstało!

Aluś zrobiła rodzinną fotografię.
Prawda, że piękna? :D
Dziękuję Wam !!!