wtorek, 16 czerwca 2015

Chwile oddechu w czerwieni i fiolecie....

tak, właśnie tak.
Komunia za nami i miało być wreszcie spokojniej. 
Ależ oczywiście nie może tak być. Ciągle musi się coś dziać.
Na szczęście już chyba zwalniam i powoli ogarniam zaległości. 
Dnia dzisiejszego przyszedł czas wygrzebać stare prace,
 które jeszcze nie doczekały się prezentacji.

Zatem dziś, dwie chusty tzw. pióra :)
Jedna mała druga większa... no dobra, ogromna ;) 
Zresztą sami oceńcie :D












Niebawem wrócę do komunijnych klimatów ;)

Do rychłego napisania :)

8 komentarzy:

Ania Korszewska pisze...

Kocham te pióra!!!! W takiej oprawie tylko latać :P
Super Ci wyszły. Mam ochotę wydłubać następną!

Kasia J. pisze...

Cudne chusty :-) Obydwie piękne.
Pozdrawiam serdecznie.

"Szalka" - Agnieszka pisze...

Świetne!!!

Pakamerka , Ada-Adriana pisze...

Ale cudo ci wyszło ! Przepiękna chusta i te kolory ....

KoralikiBeaty Beata pisze...

wow piękne

eli pisze...

Są piękne, podziwiam za cierpliwość.

Powab nitek pisze...

Piękne! Może mnie to zmobilizuje :)

Renata Cała pisze...

właśnie mi się przypomniało, że uwielbiam robić na drutach! Piękne chusty, koniecznie na następnym zlocie musisz mi pokazać jak się je dzierga, cudne są!
Pozdrawiam!